Skip to content Skip to left sidebar Skip to right sidebar Skip to footer

Wystawa czasowa „Garnki z Roztocza. Pamięci Stanisława Franciszka Gajerskiego (1932–2021)”

To wydarzenie się zakończyło

W kulturze materialnej wsi i małych miasteczek ważną rolę odgrywało rzemiosło garncarskie. Niemal do połowy XX w. naczynia gliniane należały do podstawowego wyposażenia każdego gospodarstwa domowego, a warsztaty garncarskie były bardzo rozpowszechnione.

Jeden z największych ośrodków garncarskich znajdował się w Potyliczu, dawnym miasteczku położonym na terenie staropolskiego powiatu lubaczowskiego, obecnie ukraińskiej wsi tuż przy granicy z Polską. Potylicz, który przed 1423 r. zyskał prawa miejskie, w XVI w. przeżywał okres swego największego rozwoju. To właśnie wówczas zasłynął jako duży i dobrze rozwinięty ośrodek garncarski i kaflarski. W tym czasie działało tu aż 50 garncarzy, najwięcej na terenie ówczesnej Rzeczypospolitej, którzy skupieni byli w niezależnym cechu.

Wyroby potylickie były bardzo znane i cenione. W kolejnych stuleciach produkcja naczyń przeniosła się też do sąsiednich miejscowości, z których Hrebenne, Werchrata, Dziewięcierz i Siedliska, znajdują się obecnie po polskiej stronie granicy. Rzemiosłem garncarskim trudnili się zarówno Rusini (Ukraińcy), jak Polacy i Żydzi.

Po II wojnie światowej potylicki ośrodek garncarski przestał istnieć. Pojedyncze warsztaty działały jeszcze po stronie polskiej do lat 60. XX w., a po stronie ukraińskiej w tym samym czasie funkcjonowały ostatnie kaflarnie.

Największe zasługi dla badań nad dziejami potylickiego ośrodka garncarskiego wniósł Stanisław Franciszek Gajerski (1932–2021), wybitny pedagog, historyk i regionalista z Cieszanowa, który poświęcił się także dziejom kamieniarstwa bruśnieńskiego, szkła lubaczowskiego, by w końcu zająć się historią II wojny światowej, a szczególnie losami konspiracji niepodległościowej.

Materiały do pracy nad ceramiką potylicką zbierał w trakcie badań w archiwach i muzeach na terenie Polski i Ukrainy oraz poprzez utrzymywanie ożywionej korespondencji z licznymi naukowcami. Prowadził również penetracje terenowe, głównie w okolicach Horyńca-Zdroju. W ich trakcie zgromadził kolekcję wyrobów z Potylicza i Dziewięcierza. Zbiór ten liczy obecnie 26 naczyń powstałych w większości na początku lub w pierwszej tercji XX w.

W 2023 r. dzięki Rodzinie Państwa Gajerskich kolekcja została włączona do zbiorów Muzeum Kresów w Lubaczowie. Razem ze zgromadzonymi w muzeum zabytkami utworzona została „Kolekcja ceramiki potylickiej imienia Stanisława Franciszka Gajerskiego”.

Naczynia z kolekcji Stanisława F. Gajerskiego, które zaprezentujemy na wystawie (będzie ich łącznie 36), posiadają charakter użytkowy i reprezentują kilka podstawowych typów, jak dzbany, garnki, garnuszki i dwojaki. Zabytki te reprezentują najbardziej charakterystyczne cechy technologiczne wyrobów potylickich. Należy do nich doskonałej jakości materiał, czyli glina kaolinowa o jasnym, kremowym kolorze, pozwalająca wytoczyć na kole garncarskim bardzo cienkie ścianki.

Elementem typowym jest również zdobnictwo w postaci polewy i malatury. Gruba, szklista glazura ołowiowa, barwiona tlenkami miedzi na intensywny kolor zielony, stała się najbardziej rozpoznawalną cechą tych naczyń. W pełni oryginalnym zabiegiem było glazurowanie jedynie krawędzi wylewu i nanoszenie nieregularnych, przeważnie łezkowatych plamy glazury po obydwu stronach nasady ucha.

Naczynia nieglazurowane są zdobione w bardziej oszczędny sposób. Do tego celu wykorzystywano białą, a częściej czerwoną glinkę, którą malowano na brzuścu spiralnie biegnące proste lub faliste linie. W podobny sposób zdobione były te same fragmenty naczynia w postaci linii rytych.

Powstanie wystawy wsparli: Nadleśnictwo Lubaczów, Miasto i Gmina Cieszanów, Bank Spółdzielczy w Lubaczowie, Nadleśnictwo Narol.

Drukuj