Minęło 76 lat od pacyfikacji wsi Rudka

19. kwietnia 1944 roku nad ranem, sotnia UPA pod dowództwem Iwana Szpontaka ps. „Zalizniak”, położyła kres wsi Rudka koło Cieszanowa. Zginęło wówczas 65 mieszańców, a sama wieś- strawiona pożarem- zniknęła z krajobrazu już na zawsze. W poniedziałek 20.kwietnia, po 76 latach od tej tragedii, hołd pomordowanym mieszkańcom oddali lubaczowscy samorządowcy- Zenon Swatek, Starosta Lubaczowski i Marta Tabaczek, Przewodnicząca Rady Powiatu w Lubaczowie.

Pacyfikacja Rudki była elementem czystki etnicznej prowadzonej przez OUN i UPA.  Zamordowano tam głównie mężczyzn, ale zginęły również kobiety i dzieci. Ocalałych wypędzono “za San”.

Dziś tragedię upamiętnia krzyż i głaz z tablicą, na której wyryte są nazwiska ofiar mordu. Od ponad 20 lat, w rocznicę dramatycznych wydarzeń przy obelisku spotykają się m.in. lokalni włodarze, potomkowie byłych mieszańców Rudki, a także młodzież i mieszkańcy gminy Cieszanów, by poprzez modlitwę, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy  upamiętnić pomordowanych.

 

Foto: W. Huk

Tekst: I. Buczko

Drukuj