158. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

158 lat temu- 22 stycznia 1863  roku- wybuchło Powstanie Styczniowe, największy w XIX wieku polski zryw narodowy, który pochłonął kilkadziesiąt tysięcy ofiar i w ogromnym stopniu wpłynął na dążenia niepodległościowe następnych pokoleń. Przedstawiciele Samorządu Powiatu Lubaczowskiego uczcili pamięć walczących mieszkańców powiatu przy pomniku upamiętniającym  powstańca styczniowego Bogdana Jastrzębca Mańkowskiego na Cmentarzu Komunalnym w Lubaczowie.

Teren powiatu mieścił się w zaborze austriackim, w kraju koronnym Cesarstwa Austrii, w Galicji. Administracyjnie podzielony był na dwa powiaty: cieszanowski i lubaczowski. Graniczyły one z Imperium Rosyjskim – gubernią lubelską. Lesista okolica sprzyjała oddziałom powstańczym, które miały tu odpowiednią bazę organizacyjną oraz wypadową. Na terenie tych dwóch powiatów funkcjonowały służby wojskowe i cywilne, za sprawą których możliwe stało się kształtowanie, zabezpieczanie oraz przerzucanie oddziałów powstańczych do walki z Rosjanami.

Wiosną 1863r. władze powstańcze w Galicji zaczęły organizować oddziały, które miały wkroczyć na Lubelszczyznę. Duże nadzieje wiązano z oddziałami Leona Czechowskiego, Marcina Borelowskiego i Antoniego Jeziorańskiego…(…) Miejscem formowania się oddziału, który miał wkroczyć w Lubelskie były dobra spokrewnionych rodów Zamoyskich, Działyńskich i Sapiehów: Oleszyce, Cewków, Zapałów(Stare Sioło, Miłków). O wyborze miejsca koncentracji zadecydowały też bliskość granicy oraz dogodne dla powstańców warunki naturalne: obszerne lasy ciągnące się granicą obwodu żółkiewskiego aż do samej granicy rosyjskiej (…) Rankiem 15 marca Leon Czechowski z uformowanym oddziałem liczącym około 500 ludzi (450 strzelców i kosynierów oraz 50 konnych) przekroczył granicę pod Luchowem i wszedł w Lubelskie”- podaje dr Zygmunt Kubrak w książce „Powstanie styczniowe, pogranicze cieszanowsko-lubaczowskie” (wyd. Muzeum w Lubaczowie, Lubaczów 2003).

Jak oceniają historycy, podczas powstania miało miejsce ponad tysiąc starć, a w siłach polskich uczestniczyło w sumie ok. 200 tys. osób. (…) Pod koniec 1863 r. łączny stan wojsk rosyjskich wynosił ponad 400 tys. żołnierzy, 170 tys. w Królestwie Polskim, na Litwie 145 tys., a na Ukrainie – 90 tys. Rząd Narodowy miał w polu jednocześnie nie więcej niż 10 tys. partyzantów- informuje portal www.dzieje.pl

Drukuj